Śmierć Philipa Zimbardo w październiku 2024 roku skłoniła mnie do refleksji nad tym, jak ogromny wpływ wywarł na nasze rozumienie ludzkiego zachowania i dynamiki społecznej — a więc spraw, które bardzo łatwo przełożyć na codzienne życie zawodowe. Miałam szczęście poznać go osobiście podczas studiów z psychologii organizacji i lekcje, które wtedy od niego wyniosłam, towarzyszą mi do dziś.
Tak, stanfordzki eksperyment więzienny budzi kontrowersje (i trudno temu zaprzeczyć), ale ważniejszy wniosek dotyczy tego, jak silnie otoczenie kształtuje nasze zachowanie — zwłaszcza w pracy. Badania Zimbardo pokazały, że środowisko może pchać nas w stronę zachowań szkodliwych albo inspirować do empatii i odwagi. To spostrzeżenie jest dziś niezwykle ważne dla liderów, a szczególnie dla nas, ludzi z HR, którzy współtworzą środowiska, w których inni pracują i się rozwijają.
Idee Zimbardo, zbieżne z badaniami promotora mojej pracy magisterskiej, prof. Bogdana Wojciszke, nad moralnością i sprawczością, ukształtowały to, jak dziś patrzę na przywództwo.
Jego prace dotykają ważnych tematów: autorytetu, dynamiki władzy i naszej zdolności do empatii. To nie są lekcje tylko dla akademików. Są dla każdego lidera, który chce budować silniejsze zespoły, zdrowszą kulturę pracy i zostawić po sobie trwały ślad. Dziś, gdy właściwa kultura potrafi zbudować albo rozbić zespół, te wnioski są aktualne jak nigdy.
Współczucie jako klucz do lepszej przyszłości
Kiedy wracam myślami do prac Zimbardo i jego rozmowy z Dalajlamą, przypominam sobie, że współczucie to coś znacznie więcej niż cecha charakteru. To podstawa budowania lepszego świata. Jako liderzy mamy możliwość — i obowiązek — tworzyć środowiska, które sprzyjają pozytywnej zmianie, w naszych organizacjach i poza nimi, oraz traktować współczucie jako narzędzie zmiany: dla naszych zespołów i dla szerszego społeczeństwa.
Wybory, których dokonujemy dziś — jak przewodzimy, jak traktujemy swoje zespoły i jak uczymy — ukształtują przyszłość.
Przejdźmy jednak do praktyki. Oto lekcje od Zimbardo, które pomagają tworzyć miejsca pracy oparte na współczuciu i odwadze.
1. Współczucie zamiast kontroli
Jednym z kluczowych wniosków Zimbardo jest to, jak łatwo władza pozbawiona kontroli prowadzi do nadużyć. W jego eksperymencie osoby, którym dano władzę, bardzo szybko zaczęły źle traktować tych, którzy byli od nich zależni. Brzmi znajomo? Każdy z nas widział albo słyszał o liderach, którzy tracą kontakt ze swoim zespołem i zarządzają przez kontrolę, a nie przez zrozumienie.
Antidotum jest proste: współczucie. Przywództwo oparte na współczuciu nie oznacza miękkości — oznacza bycie człowiekiem. Chodzi o to, by rozumieć, co motywuje Twój zespół, z jakimi wyzwaniami się mierzy i czego potrzebuje, żeby się rozwijać. Zamiast wydawać wyroki, zadawaj pytania! Im więcej w Tobie ciekawości i empatii, tym więcej zaufania i zaangażowania zbudujesz. Zadaj sobie więc pytanie: czy naprawdę słuchasz swoich ludzi? Czy dajesz im przestrzeń, by mogli popełniać błędy i się rozwijać bez lęku przed konsekwencjami?
2. Liderzy kształtują system
Prace Zimbardo pokazały, że liczą się nie tylko działania jednostek — to system wpływa na zachowanie. To ważna lekcja dla liderów: to my nadajemy ton kulturze organizacji. Jeśli pozwalamy, by kwitły toksyczne zachowania, takie jak mikrozarządzanie, faworyzowanie czy brak przejrzystości, tworzymy środowisko, w którym dysfunkcja jest nieunikniona.
Skup się raczej na budowaniu systemów, które wydobywają z ludzi to, co najlepsze. Twórz kulturę opartą na sprawiedliwości, otwartej komunikacji i szacunku. Przyjrzyj się uczciwie swoim procesom — ocenom okresowym, systemom informacji zwrotnej, strukturom podejmowania decyzji. Czy sprzyjają współpracy i etycznym zachowaniom, czy rządzi nimi korporacyjna polityka? Dopasuj codzienne praktyki do swoich wartości, a zbudujesz pozytywną kulturę wysokiej efektywności.
3. Stres i władza: niebezpieczne połączenie
Badania Zimbardo pokazały, jak mocno stres i władza potrafią zmienić ludzkie zachowanie. W dzisiejszym szybkim tempie pracy stresu praktycznie nie da się uniknąć. Pytanie brzmi: jak nim zarządzasz w swoich zespołach?
Twoim zadaniem jako lidera jest działać z wyprzedzeniem. Nie czekaj, aż pojawi się wypalenie — stawiaj realistyczne oczekiwania, dbaj o równowagę między pracą a życiem prywatnym i wspieraj zespół, gdy czuje się przytłoczony. Nie chodzi tylko o obciążenie pracą, ale o uznanie, że zdrowie psychiczne i emocjonalne jest tak samo ważne jak produktywność. A z władzą wiąże się odpowiedzialność. Regularnie zadawaj sobie pytanie: czy wykorzystujesz swój wpływ, by wzmacniać innych, czy kierujesz narracją tak, by służyła Twoim potrzebom?
Współczucie jako narzędzie lepszego przywództwa
Prace Zimbardo mocno przypominają, że jako liderzy odpowiadamy za środowiska, które tworzymy. Systemy, które budujemy, kultura, którą pielęgnujemy, i zachowania, które modelujemy, kształtują ludzi wokół nas. Przywództwo to nie tylko zarządzanie ludźmi — to rozumienie ludzkiego zachowania i tworzenie warunków, w których ludzie mogą się rozwijać.
Zatrzymaj się na chwilę i przyjrzyj swojemu stylowi przywództwa i swojemu miejscu pracy. Czy budujesz systemy, które wydobywają z ludzi to, co najlepsze? Czy przewodzisz z empatią?
Jak pokazał Zimbardo, często nie zdajemy sobie sprawy z ogromnej siły, z jaką sytuacje społeczne wpływają na nasze zachowanie. Czas na większą świadomość — także własnego wpływu na innych i efektu kuli śnieżnej, jaki on uruchamia.
Jeśli Twoi menedżerowie jadą na rezerwie, pracuję z firmami w obszarze coachingu przywódczego i executive coachingu, programów Leadership Under Pressure™ oraz audytów Performance & Wellbeing, po polsku i po angielsku. Umów bezpłatną 30-minutową rozmowę o swoim zespole.
Tekst opublikowany po raz pierwszy przez Kasię Biernacką na LinkedInie w październiku 2024 roku.
Kasia Biernacka jest psycholożką organizacji i doradczynią ds. przywództwa, mieszka w Belgii i od ponad 20 lat pracuje w HR i rozwoju liderów. O ukrytym koszcie życia w trybie „dam radę” mówiła w wywiadach dla Onetu i iKobiece.pl (wywiady w języku polskim).