Zmiana pracy po 40 lub 50: kiedy już nie wiesz, czego chcesz

„Moje życie wygląda dobrze, więc dlaczego nie czuję się szczęśliwa?”

Mówi to szybko, prawie przepraszająco. Dobra praca. Ładny dom. Ludzie, którzy na niej polegają, i ludzie, którzy ją podziwiają. I niedzielne wieczorne uczucie, które po cichu zamieniło się w uczucie od niedzieli do piątku.

To bardzo częste między czterdziestką a pięćdziesiątką. Pierwsza połowa kariery często stoi na tym, co wypadało, czego się od nas oczekiwało, w czym akurat byłyśmy dobre. W pewnym momencie pytanie zmienia się z „czy dam radę?” na „czy ja naprawdę tego chcę?”.

I wiele kobiet odkrywa, że nie wie.

„Już nie wiem, czego chcę.”

Zwykle nie oznacza to, że odpowiedzi nie ma. Oznacza, że została przysypana dwudziestoma latami spełniania cudzych oczekiwań.

Dlaczego skok rzadko jest pierwszym krokiem

Odruch podpowiada, żeby od razu przeglądać ogłoszenia albo zapisać się na przekwalifikowanie. Czasem to dobry ruch. Ale nowa praca często odtwarza stare uczucie, bo wzorzec idzie razem z Tobą: mówienie „tak” na wszystko, bycie tą, która wszystko trzyma w garści, mierzenie siebie tym, ile potrafisz unieść.

Zmień pracę bez zmiany wzorca, a za dwa lata możesz siedzieć w innym biurze z tym samym niedzielnym uczuciem.

Jest jedno pytanie, które w tym miejscu często zadaję. Padło też w wywiadzie dla iKobiece.pl i brzmi tak: gdybyś już wiedziała, że wystarczysz, co zrobiłabyś inaczej? Zwykle przecina lata „powinnam”.

Co pomaga najpierw

Oddziel wyczerpanie od niezadowolenia. Kiedy jesteś wyczerpana, wszystko wygląda źle, łącznie z karierą, która może być całkiem w porządku. Zanim uznasz, że problemem jest praca, sprawdź, ile w tym zmęczenia. (Pierwsze objawy wypalenia warto przeczytać najpierw.)

Potraktuj zazdrość poważnie. Czyje życie, praca albo wolność budzi w Tobie lekką zazdrość? Zazdrość jest niewygodna, ale jest też bardzo dobrą informacją.

Patrz na energię, nie tylko na umiejętności. Możesz być świetna w czymś, co Cię wyczerpuje. Zauważaj, co daje Ci energię, a co ją zabiera, nawet w pracy, którą masz teraz.

Rób małe eksperymenty przed dużymi decyzjami. Rozmowa z kimś, kto robi to, co Cię ciekawi. Krótki kurs. Projekt na boku. Niech rzeczywistość odpowie na część pytań, na które nie odpowie Twoja głowa.

„Coś musi się zmienić, ale nie wiem, od czego zacząć.”

Zacznij od czegoś mniejszego, niż Ci się wydaje.

To, że w wieku 45 lat nie wiesz, czego chcesz, nie jest porażką planowania. Często to pierwsze szczere pytanie, na które wreszcie masz czas.

Jeśli jesteś w tym miejscu, możesz zacząć od bezpłatnej 30-minutowej rozmowy i porozmawiać o tym, co się dzieje, co chcesz zmienić i czy wspólna praca ma sens. Możesz też zacząć od Energy Drain Diagnostic™ i zobaczyć, co teraz najbardziej Cię wyczerpuje.

Kasia Biernacka jest psycholożką organizacji i doradczynią ds. przywództwa, mieszka w Belgii i od ponad 20 lat pracuje w HR i rozwoju liderów. O ukrytym koszcie życia w trybie „dam radę” mówiła w wywiadach dla Onetu i iKobiece.pl (wywiady w języku polskim).

Kasia Biernacka

Psycholożka organizacji i doradczyni ds. przywództwa z ponad 20-letnim doświadczeniem w HR, zarządzaniu talentami i rozwoju przywództwa, m.in. w AXA, Bridgestone i European Climate Foundation. Ukończyła program Cognitive & Behavioral Neuroscience (MIT Executive) i ma akredytację w narzędziu diagnostycznym przywództwa LSI. Pracuje z ambitnymi profesjonalistami i organizacjami w Belgii, Polsce i całej Europie.

Dodaj komentarz